Proste auta mają bardzo dużo uroku. Pełna mechanika, minimum komputerów i wszelkich systemów, nie za mocny silnik. Szczerze? Dużo frajdy.

Spytacie niby czemu? Ponieważ takim samochodem możecie jechać na limicie, nie jest za szybko, pełna kontrola a przyjemność duża. Peugeotem Partnerem pierwszej generacji po liftingu na limicie nie jeździłem, ale dostarczał dużo frajdy. W miejscach, w których normalnie jadę ponad 140 km/h nim wystarczyło 90 km/h by wszystko było ok.

Podróżowanie po mieście? Świetna sprawa. W terenie zabudowanym gdzie pełno skrętów w lewo, ale też w prawo (przynajmniej w Kępnie) jedziemy cały czas z taką samą prędkością co na prostych. Zwrotność auta jest niebywała. Widoczność już może gorsza, ale w końcu to blaszak. Weźcie wersję osobową, a zobaczycie nawet to czego nie ma. Komfort podróżowania też niczego sobie. Jeździłem głównie pustym samochodem i nie miałem wrażenia podskakiwania czy nerwowości w zakrętach czy śliskiej nawierzchni.

Silnik Partnera to diesel o pojemności 1.9 i mocy całych 69 KM. Jak widać szału nie ma, ale do sprawnego przemieszczania się po mieście wystarczy. Dzięki tym parametrom auto spala średnio niecałe 7 l na setkę.

Testowana przeze mnie wersja była typową bagażówką. Ładowność na poziomie 600 lub 800 kg (w zależności od wersji) jest całkiem ok jeśli chodzi o nie duży towar. Pasażerowie (w tym przypadku oczywiście dwójka) podróżuje w niezłych warunkach i na pewno nie może narzekać na brak miejsca. Szczególnie nad głowami. Spokojnie możemy jechać w kasku czy wytwornym kapeluszu na budowę. Bardzo fajną opcją okazała się klapa w dachu nad tylnymi drzwiami – łatwiejszy dostęp do przestrzeni bagażowej. Drzwi oczywiście otwierane “do oporu” by nie ograniczać załadunku.

Wyposażenie? Radio grało. A tak na poważnie to wspomaganie działało, poduszka była i to by było na tyle. Zresztą, czego chcieć więcej?

Podsumowując, kilkudniowa przygoda z “gazikiem”, bo tak pieszczotliwie nazywany jest przez swojego właściciela, minęła bardzo przyjemnie. Jeżeli ktoś szuka prostego samochodu, którym będzie chciał przewieźć trochę nie za dużego towaru – polecam.

Dziękuję właścicielowi firmy Sili za użyczenie pojazdu.