Jednakże nigdy nie było problemu, który miałem ostatnio patrząc na zdjęcia nowych modeli czy nawet widząc niektóre na drogach: nie dało się ich ze sobą pomylić.

A teraz? By pokazać o co mi chodzi przygotowałem kilka porównań w formie, która pozwala przyjrzeć się detalom dwóch modeli na raz.

Zaczynajmy! Najedź myszką na zdjęcie i przesuwaj kursor w lewo i w prawo żeby zobaczyć trochę magii.

Mercedes klasy C i E

Z marek niemieckich, to ta, którą najbardziej lubię, w końcu jeżdżę ich klasycznym już modelem. Nowa klasa C mi się podoba, jak na nowe auto jest naprawdę fajne. Klasę E zawsze można było łatwo odróżnić od innych się w gamie modelowej Mercedesa.

Ale nowa klasa E? Na ulicy prawie zawsze się mylę, czy jedzie C-klasse czy E-klasse. Z kombi jest jeszcze większy problem. Szkoda, że modele są zbyt podobne do siebie. Myślę, że Mercedes mógł się bardziej tutaj postarać…

BMW serii 5 i 7

Nieraz już wspominałem, że nie lubię BMW, ale postanowiłem poświęcić jej chwilę, szczególnie, że mogę troszkę ponarzekać. Porównajcie ze sobą flagową siódemkę z serią 5. Czyż nie są identyczne? Nawet mają podobny detal stylistyczny przy przednim kole.

A z przodu? Zaledwie drobnostki odróżniają te dwa modele od siebie.

Audi A6 i A8

Ostatnio Audi pokazało nowe generacje swoich największych limuzyn. Nie będę o tym pisał na blogu bo z Audi mam podobnie jak z BMW, to już nie są ciekawe auta wg mnie. Sytuacja jest identyczna jak w BMW, sami zobaczcie – idealnie widać to z profilu:

Volvo V60 i V90

Nowe modele w gamie przejętego przez Chińczyków Volvo. V90 już chwilę z nami jest, widać je coraz częściej na ulicach (ładne auto), a V60 dopiero wchodzi.

Lubię Volvo, ale niestety wygrywa to zestawienie. Średnia limuzyna (seria 60) patrząc na poprzednie generacje, zawsze miała swój nieco odmienny styl (chociaż pamiętamy S60 i S80 pierwszych generacji – też były baaaardzo podobne).

Nowy dizajn Volvo jest przyjemny, ale dlaczego aż tak bardzo się go uchwycili? Naprawdę, V60 i V90 wyglądają indetycznie – zarówno z zewnątrz jak i w środku. W sumie patrząc na XC60 i XC90, jest praktycznie tak samo…

Tyle z moich obserwacji i przemyśleń. Dajcie znać w komentarzach co myślicie. Czy jest to normalne, zawsze tak było, a ja jak zwykle marudzę, czy producenci rzeczywiście jakby nie mieli pomysłów na rozróżnienie swoich modeli.