Konkurs Coyote był pierwszą tego typu akcją na blogu motoss.pl i z pewnością nie ostatnią. Okazał się sukcesem ponieważ podwoiliście liczbę zgłoszeń jaką obrałem sobie za cel!

Na wstępie wielkie podziękowania dla KAŻDEJ osoby, która wypełniła formularz konkursowy.

Po długiej analizie, kilku rundach eliminacyjnych, wraz z Martą (jako Komisja Konkursowa!) wybraliśmy zgłoszenie Grzegorza Tomporowskiego, kierowcy poczciwego Forda Focusa.

Oto jego, jakże rozbudowana, odpowiedź na zadanie konkursowe:

Gdyby mój samochód mógł dojechać wszędzie,
A paliwo do niego byłoby względnie tanie,
To bez wahania, wiedząc, że jakoś to będzie,
Wybrałbym się w podróż po Tiutiurlistanie.

Bo urlop jest po to, by ubarwić życie
I z pewnością nie po to, by go spędzać marnie.
Gdyby więc się furka spisała należycie,
To następnie pojechałbym jeszcze zwiedzić Narnię.

Jak szaleć, to szaleć! Sobie mam żałować?
Zakładając, że miałbym naprawdę dość czasu,
To w żadnym wypadku bym nie zrezygnował
Z wycieczki do Stumilowego Lasu.

Uczcie się ode mnie, jak spędzać wakacje!
Po co mam się tłuc do Szwecji czy Holandii?
Mam zdecydowanie większe aspiracje:
Dlatego potem wpadnę też do Nibylandii.

I nie koniec na tym – depnę, ile wlezie!
Urlop można spędzić lepiej, albo gorzej.
Jeżeli więc tylko pojazd mnie dowiezie,
To zaliczę jeszcze rajd przez Ziemiomorze.

Sam bym chyba nigdy w życiu nie uwierzył,
Jak wielka fantazja w mojej duszy drzemie.
Bo z rozpędu chętnie jeszcze bym przemierzył
Rohan, Gondor, Mordor i całe Śródziemie.

Gdybym chciał zrobić przerwę, zjeść coś i odpocząć,
Albo dla bliskich kupić garść upominków,
To bez ociągania skręciłbym ochoczo
W najbliższy zjazd do Doliny Muminków.

Jedną ważną rzecz muszę Wam powiedzieć:
Nigdy nie należy rezygnować z marzeń!
Dlatego na sam koniec co chciałbym odwiedzić?
San Escobaru gorące, rajskie plaże!

I tak by ta podróż mniej więcej wyglądała,
Ale na następną także mam wytyczne:
Gdyby tylko pogoda względnie dopisała,
Chętnie zwiedzę całe Imperium Galaktyczne.

Naprawdę nie był to łatwy wybór spośród tylu ciekawych zgłoszeń. Jednakże wiersz Grzegorza urzekł nas pomysłem i stylem.

Gratulacje, Grzegorz! Coyote mini już do Ciebie leci.

Wszystkich zapraszam do regularnego odwiedzania bloga motoryzacyjnego motoss.pl. W planach zmiany wizualne i kolejne ciekawe artykuły oraz nowe funkcjonalności.

Pozdrawiam.